139. AITENTYCZNOŚĆ, czyli jak pogodzić wykorzystanie AI z autentycznością.

28 sty 2026

Rada, którą wszyscy powtarzają, a to nieprawda: „Ludzie mają dosyć AI, więc trzeba stawiać na autentyczność, niedoskonałość i nie używać AI do tworzenia treści”. 😱

​No więc nie – to pułapka.

​Z jednej strony: faktycznie, wiele treści z AI jest po prostu słabych, do tego dochodzą obawy o rynek pracy i o wpływ na środowisko.

I rzeczywiście badania pokazują, że – niezależnie od grupy wiekowej – jeśli klienci rozpoznają użycie AI w reklamach, to są mniej skłonni wybrać markę. A także takie, które mówią, że głównym oczekiwaniem odbiorców na rok ’26 jest „human-generated content”.


​Z drugiej strony: coraz więcej osób, szukając rekomendacji produktów i usług, kieruje się do ChatGPTa, Gemini oraz na IG i TikToka.


​Wg raportu Gemiusa „E-commerce w Polsce ’25” ponad połowa badanych deklaruje korzystanie z AI w
procesie zakupowym.

Wg Adobe 64 proc. GenZ i 49 proc. milenialsów wykorzystuje TT jako wyszukiwarkę.

​⏩️ A na jakiej podstawie modele językowe oraz platformy społecznościowe będą decydowały, które marki, produkty i usługi polecać?

M.in. na podstawie jakości, częstotliwości i regularności treści w social mediach. Nie ma wątpliwości, że będzie to kluczowe dla IG oraz TT. Jeśli użytkownik szuka w SM, dostanie rekomendacje z SM.

​Wiele źródeł potwierdza jednak, że content z social mediów ma też duże znaczenie dla rekomendacji LLM-ów.

​Search Engine Land pisze na przykład, że: „Creating and promoting high-quality, informative content matters more than ever for AIO” (https://searchengineland.com/in-geo-brand-mentions-do-what-links-alone-cant-459367?hl=pl-PL)

​Prowadzenie profili w SM to już nie tylko rozpoznawalność, ale bezpośrednie przełożenie na rekomendacje z AI.

​I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, że gdy mówimy o social mediach i tworzeniu treści, pojawia się jeden drobny problem: brak czasu.

​Gdy na szkoleniach pytam o wyzwania, „brak czasu” zawsze pojawia się na górze listy.

✅️ I na to może zaradzić sztuczna inteligencja.

​Dwa przykłady:

1. ​Nawet jeśli nie mamy kiedy pisać tyle, ile byśmy chcieli, to na pewno mamy czas nagrywać głosówki na zwykły dyktafon w telefonie. A te głosówki (nieuporządkowane i chaotyczne) odpowiednio skonfigurowany Model GPT lub GEM przerobi na propozycje postów (karuzel, scenariuszy do rolek).

2. ​Jeśli nie mamy pomysłów, skorzystajmy z zewnętrznych źródeł + NotebookLM, o którym już dużo pisałem i który robi rewelacyjną robotę (prawie z niego nie wychodzę 😅).


​To się w żaden sposób nie kłóci z autentycznością, byciem ludzkim, niedoskonałym, prawdziwym!

​Treści współtworzone mogą być autentyczne, dopóki AI nas wspiera, a nie przejmuje stery.

​Skreślanie AI tylko dlatego, że niektóre grafiki czy filmy na razie są jeszcze słabe, to pułapka. Wyprzedzą nas ci, którzy potrafią połączyć większą – wspieraną przez AI – skalę działań z autentycznością.

​Nie można obrażać się na AI tylko dlatego, że ktoś inny nie umie go używać.

​⏩️ AI i autentyczność się nie wykluczają. W 2026 wygrają marki AITENTYCZNE, czyli takie, które będą potrafiły to połączyć. 🤓

Udostępnij