Musimy to przyznać: najnowszy Tygodnik SMN został zdecydowanie zdominowany przez Facebooka i Instagrama. Mark Zuckerberg zasypał nas mnóstwem nowinek i ogłoszeń, których nie sposób przemilczeć. Ale bez obaw, jako wisienkę na torcie przygotowaliśmy również gorące newsy o Twitterze. Zapraszamy do lektury, będzie naprawdę ciekawie!

Facebook, metaverse i podbój Europy

Metaverse to słowo odmieniane w ostatnim tygodniu przez wszystkie przypadki. Wszystko dzięki Zuckerbergowi, który zapowiedział, że Facebook w ciągu najbliższych 5 lat planuje zatrudnienie 10 000 pracowników na terenie Europy (w tym także w Polsce), którzy zajmą się budową tego potężnego projektu. A o co tak właściwie w nim chodzi? Już wyjaśniamy!

Metawersum ma być czymś w rodzaju kolejnego, nowego wcielenia internetu. Wirtualnym światem, w który wejdziemy jako awatary i który zniesie barierę, jaką jest lokalizacja, umożliwiając wirtualny teleport w dowolne miejsce na ziemi. W wizjach roztaczanych przez Facebooka, metaverse pozwoli np. na spotykanie się i pracę zespołową w wirtualnych biurach, udział w eventach, zajęciach sportowych albo na wizytę u znajomego, który mieszka na drugim końcu świata.

Jak mówi Zuckerberg, w metaversie chodzi o obecność, poczucie wspólnoty, a pomóc ma w tym właśnie przeniesienie wirtualnego świata z 2D do 3D.

Brzmi jak sci-fi? Nic dziwnego, bo to właśnie tam pierwszy raz pojawiała się koncepcja metawerusum, która dziś jednak staje się coraz bardziej realna.

Facebook zmienia nazwę?

Skoro już o metawersie mowa, nie moglibyśmy pominąć informacji, która właśnie rozgrzała internet do czerwoności! Wszystko wskazuje na to, że 28 października Mark Zuckerberg ogłosi nową nazwę Facebooka. Nie chodzi jednak o nazwę serwisu społecznościowego, a całego przedsiębiorstwa.

Do tej pory pod parasolem Facebooka kryły się także: Instagram, WhatsApp, Oculus, Giphy i Mapillary. Internetowy gigant ewidentnie próbuje jednak zerwać z łatką speca od mediów społecznościowych, a zamiast tego podkreślić, że plany firmy sięgają o wiele dalej, a pod je jskrzydłami rozwijane będą projekty, usługi i narzędzia zdecydowanie wykraczające poza “społecznościówki”.

Źródło

Kampanie Advantage+ i wycofany materiał dynamiczny w FB Ads

Jeśli działacie sprzedażowo w Facebook Ads, prawdopodobnie mieliście okazję zobaczyć najnowszą propozycję Facebooka: kampanie Advantage+ (lub Przewaga+).

Kampania ma się opierać na odgórnie narzuconej konfiguracji ustawień, która ma nam oszczędzić czas i teoretycznie przynieść “więcej konwersji w najlepszej cenie”.

Te ustawienia to:

Ostatni punkt jest o tyle ciekawy, że w Menadżerze Reklam pojawiła sie informacja o wycofaniu materiału dynamicznego w dość ekspresowym tempie – ma to nastąpić już 23 października! 

Podejrzewamy więc, że reklamy z materiałem dynamicznym będą od teraz zarezerwowane wyłącznie dla osób tworzących kampanie z wykorzystaniem opcji Advantage+.

Jeśli chcemy dokonać zmian w wyżej wymienionych automatycznych ustawieniach, zostaniemy po prostu przekierowani do tradycyjnego, ręcznego ustawiania kampanii z uwzględnieniem wszystkich 3 etapów: Kampania → Zestaw reklam → Reklama.

W Advantage+ ten dobrze nam znany trójpodział został scalony i zminimalizowany do jednej strony, która łączy w sobie elementy każdego etapu tworzenia kampanii.

Nowe formaty reklamowe na Twitterze

Twitter rozwija swój system reklamowy i właśnie wypuścił nowy format: “multi-destination carousel ads”. Do tej pory karuzele mogły kierować tylko do jednego miejsca docelowego, natomiast teraz każdy kafelek karuzeli może zawierać inne hiperłącze.

Ale to nie wszystko! W fazie testów jest kolejny format – reklamy w wątkach (konwersacjach). Reklama będzie pojawiać się po pierwszej, trzeciej lub ósmej odpowiedzi w wątku. Poniżej możecie obejrzeć video, które przedstawia ten format:

Instagram uprzedzi o awariach

Po ostatniej potężnej awarii ekosystemu Facebooka, Instagram testuje nową funkcję, która uspokoi użytkowników, informując o aktualnych problemach technicznych występujących w obrębie aplikacji. 

Źródło

Jak uniknąć blokady konta?

Instagram ma w planach wprowadzenie nowej zakładki, która ułatwi użytkownikom kontrolowanie ich profilu oraz statusu zgłoszeń. “Account status” ma być miejscem, w którym użytkownik sprawdzi decyzje Instagrama odnośnie zgłoszonych szkodliwych kont lub treści, a także sprawdzi szczegółowo komunikaty na temat naruszeń, których sam się dopuścił. 

Źródło

To wszystko na dziś, do zobaczenia wkrótce!

I wylądował! Po krótkiej, wakacyjnej przerwie zapraszamy Was na kolejną odsłonę Tygodnika SMN. W tym wydaniu przeczytacie o gorącej premierze nowego gadżetu od Facebooka i odkryjecie kilka nowych funkcji w topowych aplikacjach.

Reklamy w instagramowym sklepie

Rozpoczął się globalny proces wdrażania reklam do zakładki “Sklep” w apce IG! Tym razem mamy szczęście i możemy się już poszczycić nowym umiejscowieniem – znajdziecie je tradycyjnie w ustawieniach zestawu reklam w menedżerze reklam.

Reklamy będą wyświetlane pośród innych produktów w feedzie, ale na kafelku znajdzie się oznaczenie “Sponsored”. 

Nowy format z pewnością pomoże markom w jeszcze skuteczniejszej promocji – w końcu reklama będzie wyświetlać się w miejscu, do którego użytkownik dotarł intencjonalnie, aby szukać nowych inspiracji i uzupełniać zakupowe wishlisty.

Źródło

Facebook wypuszcza smartokulary

Społecznościowy gigant nie ukrywa, że już od kilku lat pracuje nad rozwiązaniami, które otworzą przed nami zupełnie nowe możliwości komunikacyjne – mowa o smartokularach z modułem rozszerzonej rzeczywistości (AR).

W tym tygodniu Facebook postawił pierwszy krok na tej ścieżce, wypuszczając na rynek smartglasses stworzone we współpracy z firmą RayBan. 

Model nazywa się Ray-Ban Stories i, wbrew wcześniejszym porównaniom do Spectacles z 2016 r., zaserwował nam jednak parę zaskoczeń!

Okulary składają się z 2 kamer 5 Mpx, 3 mikrofonów, głośników i touchbara, co sprawia, że gadżet staje się podręcznym centrum dowodzenia.

Za pomocą dotykowego panelu z boku okularów możemy rozpoczynać nagrywanie wideo lub robić zdjęcia, a także przewijać muzykę i regulować jej głośność. Co więcej, głośniki i mikrofony sprawiają, że nie musimy już używać słuchawek do rozmów telefonicznych, ponieważ zdaniem producenta jakość audio w okularach jest absolutnie wystarczająca. 

A jako wisienkę na torcie Facebook kładzie… swojego własnego asystenta głosowego! Zamiast sięgać ręką do okularów, wystarczy wydać Facebook Assistantowi komendę głosową.

Całość zintegrowana jest z apką Facebook View App, która służy do przechowywania danych oraz ich edycji i udstępniania, a gadżet ładuje się za pomocą etui ładującego.

Okulary dostępne są TUTAJ, a ich cena zaczyna się od 299 $.

Bez wątpienia Ray-Ban Stories wywołają kolejną dyskusję na temat prywatności i bezpieczeństwa takich rozwiązań – sami na pierwszy rzut oka dostrzegamy tu kilka problemów, takich jak np. nagrywanie osób trzecich bez ich wiedzy.

Źródło

Stories to już wspomnienie

Jeszcze niedawno na łamach Tygodnika SMN informowaliśmy was o nowości na Linkedinie, czyli stories, a niespełna rok później dajemy znać, że funkcja ta… znika bezpowrotnie!

Serwis poinformował, że na korzystanie ze stories mamy czas tylko do 30 września. Ale nie martwcie się, Linkedin już pracuje nad nową odsłoną narzędzi do nagrywania wideo.

Źródło

Nowa funkcja w WhatsAppie

Chyba wszyscy już dobrze znamy funkcję reagowania na wiadomości za pomocą emojis w rozmaitych komunikatorach. Tej opcji dorobił się już także Whatsapp i wkrótce opcja ma być globalnie wprowadzana do aplikacji.

Przyczyną może być chęć ujednolicenia funkcjonalności w ekosystemie aplikacji należących Facebooka.

Źródło

Instagram pyta o wiek

Jeśli przy zakładaniu profilu na Insta ominęło Was podawanie daty urodzenia, to najprawdopodobniej w aplikacji zobaczycie obecnie monit, który nie pozostawi Wam już wyboru.

IG wciąż instensywnie pracuje nad zwiększeniem bezpieczeństwa niepełnoletnich na platformie, stąd wiek użytkownika jest teraz bardzo istotną informacją. Dlatego dopóki nie uzupełnisz danych, tracisz dostęp do aplikacji.

Czy można Instagrama oszukać? Niestety tak, ale serwis zapowiada, że za jakiś czas do akcji ma wkroczyć AI, która będzie weryfikowała wiek użytkowników poprzez analizę ich twarzy na zamieszczanych zdjęciach i stories! Jeśli użytkownik wzbudzi podejrzenia, będzie musiał przejść weryfikację wieku.

Źródło

Wracamy z samymi gorącymi newsami! W tym tygodniu zachęcimy Was do dyskusji, czy prawo powinno bardziej ingerować w nasze reklamy. Jak uważacie: tak czy nie? Zapraszamy do lektury.

Zakaz retuszu w reklamach… w Norwegii

Parlament w Norwegii przegłosował ustawę, która zakazuje retuszu zdjęć przez influencerów i reklamodawców bez poinformowania o tym odbiorców. Według nowego prawa wszelkie zmiany mają zostać oznaczone – czy użyto filtrów, czy i jakie części twarzy, ciała zmieniano w Photoshopie.

Czy to dobry krok? Jak pokazują badania, retusz w reklamach negatywnie wpływa na naszą samoocenę i prowadzi do wielu groźnych zaburzeń psychicznych. Jednak jeśli już tak się stanie i takie przepisy wejdą w życie, to czy rzeczywiście będą odpowiednio respektowane. Być może reklamodawcy i tak znajdą sposoby na to, by je obejść.

Wprowadzenie podobnego prawa w Polsce mogłoby wzmocnić oddolne inicjatywy takie jak np. ruch body positive. W końcu wielu celebrytów i influencerów często pokazuje się na zdjęciach bez makijażu i retuszu. Dodatkowo sporo wiodących marek postawiło na naturalność. Mimo to największe konta na Instagramie to wciąż te, które pokazują idealne zdjęcia, w idealnych miejscach i sytuacjach. Być może nowe prawo wymusiłoby również zmianę w tym obszarze.

Źródło

TikTok pozwoli twórcom zarabiać na prywatnych filmach

Ta opcja wydaje się bardzo ciekawa. Każdy z nas pewnie nie raz miał dylemat, jaki prezent zafundować bliskiej osobie z okazji np. urodzin i jednym z pomysłów mógł być film z pozdrowieniami od ulubionego influncera i celebryty.

TikTok pomoże spełnić nasze albo solenizanta marzenie poprzez udostępnienie jednej opcji. Oczywiście filmy prywatne możemy zamawiać także dla siebie, a to tylko od twórcy zależy, czy zechce je nagrać i za jaką kwotę (ma trzy dni na akceptację pomysłu i później tydzień na jego realizację). Pozostaje czekać, aż opcja trafi również na polski rynek.

Źródło

Nowa platforma dla podcasterów – Bulletin

Według zapewnień Facebooka Bulletin ma być miejscem, gdzie twórcy – podcasterzy i pisarze – będą mogli publikować swoje treści i stworzyć bazę subskrybentów. Co ciekawe, każdy profil ma wyglądać jak osobna strona internetowa, twórca będzie miał pełne prawa do swoich treści, a cała kwota z subskrypcji ma trafić bezpośrednio na jego konto. Na razie platforma jest testowana przez garstkę ochotników.

Źródło

Facebook ma udostępnić możliwość komentowania Stories

Czy szykuje się rewolucja w użytkowaniu stories? Dotychczas mogliśmy reagować na nie emotkami oraz wysyłać wiadomości prywatne… a już niebawem może się okazać, że będziemy też mogli wysyłać komentarze publiczne, które pojawią się w relacji. Czy reklamodawcy zyskają kolejne narzędzie do angażowania swoich odbiorców? Przekonamy się już niebawem! 

Źródło

TikTok zwiększa długość filmów

Krótki, ale ważny news – TikTok zwiększa dozwoloną długość filmów z 1 na aż 3 minuty! Dzięki temu będziemy mogli po prostu pokazać więcej i dłużej. Uważam, że to dobry krok, bo są tematy, które po prostu nigdy nie zmieszczą się w minutowym filmie. Z drugiej strony i tak według badań rzadko kiedy oglądamy pełne materiały, a wizja dłuższego nagrania może sprawić, że materiał będzie mniej treściwy.

Clubhouse podjął współpracę z TED

O aplikacji Clubhouse pisaliśmy nie raz – choć jej pomysł jest bardzo ciekawy, to nadal nie odniosła dużego sukcesu. Mimo to jej twórcy walczą dalej i próbują przyciągnąć nowych użytkowników.

Od 12 lipca będziemy mogli posłuchać tam specjalnie dobranych materiałów opracowanych z platformą TED. Czy ten krok pomoże platformie się wybić? Pewnie wiele zależy od jakości materiałów, a także od tego, czy powstaną także dedykowane słuchaczom z innych krajów i nagrane w ich ojczystych językach. 

Źródło

Nowy format reklamowy na LinkedInie

Jeśli korzystacie z reklam na LinkedInie, to z pewnością ucieszy Was nowa opcja. Event Ads pomoże nam w reklamowaniu wydarzeń. Na Facebooku ta opcja jest bardzo często wykorzystywana, a jak będzie na LinkedInie? Na pewno nie będzie tak popularna choćby z tego powodu, że będzie dostępna tylko dla oficjalnego partnera LinkedIna (https://www.linkedin.com/company/httpool) 

Facebook testuje reklamy w wirtualnej rzeczywistości

Użytkownicy gogli Oculusa mogą niebawem w użytkowanych aplikacjach i grach zobaczyć reklamy. Warto wiedzieć, że Facebook przejął Oculusa w 2014 roku i od tego czasu wymógł na ich użytkownikach logowanie do swojej platformy, co spotkało się z niemałą krytyką. Póki co jednak reklamy są w fazie testów i nie wiemy, jak będą dokładnie wyglądać

Źródło

Marketing społecznościowy uczelni wyższych to przede wszystkim marketing wyzwań. W firmach prywatnych kluczem do sukcesu jest precyzyjne zdefiniowanie grupy docelowej, a następnie zaplanowanie oryginalnych działań, które przyciągną jej uwagę.

Co zrobić, gdy grup docelowych jest kilka i interesy każdej z nich są inne, a zarazem tak samo ważne? Jak działać kreatywnie i reagować szybko, gdy na drodze jest wiele procedur wynikających ze specyfiki i trybu działalności instytucji publicznych? I wreszcie, jak sprostać oczekiwaniom odbiorców, kiedy wypowiadamy się reprezentując najstarszą uczelnię w Polsce?

Właśnie dlatego działania promocyjne uczelni wyższych są wyzwaniem, a naszym kluczem do sukcesu jest zbudowanie spójnej strategii uwzględniającej interesy i potrzeby różnorodnych adresatów. 

Kandydaci: 657-letni uniwersytet przemawia do licealistów

Czas rekrutacji jest niezwykle istotny z punktu widzenia każdej uczelni. Działania zachęcające kandydatów do studiowania na Uniwersytecie Jagiellońskim nie mogą jednak zdominować narracji na oficjalnych profilach UJ na Facebooku, Instagramie czy Twitterze, bo wśród naszych fanów jest przeważająca liczba obecnych studentów, absolwentów, a także sympatyków, dla których temat rekrutacji nie jest interesujący.

Doskonałym rozwiązaniem okazało się zatem założenie dedykowanych kanałów pod wspólnym hasłem #misjaUJ.

#misjaUJ

Centrum Promocji i Komunikacji UJ postawiło na dywersyfikację komunikacji i tak na Facebooku od trzech lat funkcjonuje grupa Rekrutacja na UJ, gdzie maturzyści mogą nie tylko zapoznać się z ofertą studiów (obecnie pod szyldem kampanii promocyjnej pt. „Tydzień z wydziałem”), ale także liczyć na bieżącą pomoc pracowników Działu Rekrutacji.

 #misjaUJ to także konto na Instagramie oraz… profil na Spotify! 

W tym roku – zgodnie z panującym trendem –  postawiliśmy na popularnonaukowe podcasty nagrywane przez naszych naukowców. Mamy także świadomość, że do licealistów nie zawsze przemówi duch historii, dlatego zarówno w facebook’owej grupie, jak na Instagramie publikujemy filmy przygotowane przez studentów oraz przeprowadzamy relacje live. 

Nie boimy się treści tworzonych przez użytkowników (ang. user generated content), bo pandemia pokazała, że to właśnie one są siłą napędową mediów społecznościowych, a bardziej od profesjonalizmu liczy się autentyczność!

Mam wrażenie, że ostatni rok to czas, w którym marketing społecznościowy zatoczył koło: po kilku latach wyśrubowanych i wysokobudżetowych kampanii wracamy do tego, co w mediach społecznościowych zawsze miało być podstawą – wracamy do relacji. 

Pierwszy rok: na studiach, ale przed komputerem

A skoro o relacjach mowa, to ten rok był prawdziwym wyzwaniem dla pierwszych roczników, które rozpoczęły naukę zdalnie, a ich rzeczywistością zamiast murów uczelni stały się programy do edukacji online. 

Kiedy dwa lata temu zakładaliśmy grupę FB „Nowi na UJ” nie myśleliśmy, że okaże się ona kluczowa w działaniach PR-owych uczelni w czasie pandemii. To miejsce, gdzie publikujemy informacje i odpowiadamy na pytania dotyczące akademików, stypendiów, ubezpieczeń, legitymacji i innych spraw, które wiążą się z procedurami formalnymi po zakończonej rekrutacji. Obecnie grupa liczy ponad 3,7 tys. członków, a w najgorętszych okresach ich aktywność sięga liczby 4 tys. reakcji oraz komentarzy miesięcznie.

 Podobnie, jak w przypadku grupy „Rekrutacja na UJ” tak i tutaj z pomocą przychodzą nam specjaliści z Centrum Wsparcia Dydaktyki, którzy udzielają merytorycznych odpowiedzi. 

Zależy nam na tym, aby studenci otrzymywali informacje ze sprawdzonych źródeł i przede wszystkim szybko! „Nowi na UJ” to także miejsce, gdzie starsze roczniki dzielą się swoim doświadczeniem, zapraszają studentów do kół oraz stowarzyszeń naukowych, udzielają rad, publikują wpisy zapowiadające organizowane na wydziałach wydarzenia. Przede wszystkim jednak jest to grupa, która daje szansę poznania się i kontaktu, a pytanie „Czy jest tutaj ktoś, kto dostał się na…” jest jednym z częściej zadawanych. 

Studenci i absolwenci: rozmowy w czasie pandemii

Przed pandemią organizowaliśmy spotkania i relacje live związane przede wszystkim z bieżącymi wydarzeniami i uroczystościami. 

Kiedy przeszliśmy do trybu zdalnego, szukaliśmy sposobu, aby podtrzymać zdobyte zaangażowanie. A ponieważ nie ma na to lepszej drogi niż rozmowa, we współpracy z Instytutem Zdrowia Publicznego UJ CM powstał cykl „Rozmowy w czasie pandemii”. Podczas kolejnych spotkań dyskutowaliśmy o diecie, aktywności fizycznej czy wyzwaniach zdalnego nauczania i trudnościach, z jakimi spotykają się zarówno studenci, jaki i nauczyciele akademiccy. 

Nie uciekaliśmy od tego tematu, chociaż nie zawsze mogliśmy odpowiedzieć na wszystkie pytania.  Widzieliśmy jednak, że liczy się transparentność! Postawiliśmy też na autentyczność i łączyliśmy się ze swoich domów, co pokazało, że wszyscy stoimy przed podobnymi wyzwaniami i tworzymy jedną społeczność.

Real Time Marketing: bawi i angażuje, ale czy wypada?

657 lat tradycji zobowiązuje. Wbrew trendom, nasi odbiorcy często oczekują sprawdzonych form komunikacji. 

Nie znaczy to jednak, że całkowicie rezygnujemy z działań RTM, chociaż dobieramy je ostrożnie. I tak, kiedy w Krakowie zaczęły rosnąć laguny, na budynku Collegium Novum pojawiły się dorodne okazy,

a gdy internauci brali udział w Dolly Parton Challenge – UJ również dołączył do wyzwania:

Przygotowujemy także specjalne posty na święta oraz dni okazjonalne (np. Dzień Kobiet, Tłusty Czwartek, Dzień Dinozaura, Dzień Czystego Biurka)

ale tak naprawdę największą popularnością cieszą się treści dotyczące życia uczelni, sukcesów naszych naukowców oraz studentów, przyznanych grantów i bieżących działań związanych z inwestycjami w rozwój uniwersytetu. Stąd też szczególną wagę przykładamy do promocji wydarzeń związanych stricte z konkretnymi wydarzeniami uniwersyteckimi. 

Świetnym przykładem są urodziny, czyli Święto UJ, które obchodzimy zawsze 12 maja dla upamiętnienia założenia przez króla Kazimierza Wielkiego najstarszej uczelni w Polsce. W tym roku na Instagramie w formie postów i stories przypomnieliśmy odbiorcom, jak kiedyś wyglądało Collegium Novum i inne miejsca związane z UJ. Użytkownicy za pośrednictwem stories mogli nam składać życzenia, a my staraliśmy się odpowiedzieć na każdą wiadomość. Na Facebooku i Twitterze z kolei zachęcaliśmy do wspólnego świętowania online. Transmisja live z zamkniętych uroczystości w auli Collegium Novum dostępna była na YouTube.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Uniwersytet Jagielloński (@jagiellonian_university)

Najważniejsze jest to, czego nie widać

Kiedy myślę o marketingu społecznościowym uczelni wyższych i o tym jak jest opisywany, to mam wrażenie, że zapomina się o jednej ważnej rzeczy: o komunikacji, a właściwie o konwersacji. 

Wspominałam już o tym, jak bardzo ważna jest rozmowa i nie chodzi tutaj tylko o odpowiedzi na stories czy komentarze. 

Są miesiące, kiedy tygodniowo dostajemy dziesiątki wiadomości prywatnych na Facebooku i Instagramie – na każdą (każdą!) z nich staramy się odpowiadać najszybciej, jak tylko się da. Piszą do nas często osoby, którym została 30 minut do wysłania wniosku albo uzupełnienia deklaracji, a jest piątek godz. 20:00 lub nawet później… 

Kiedy pojawia się problem, uniwersyteckie profile społecznościowe są pierwszym kontaktem i przysłowiową deską ratunku. 

To nie są działania, które widać. Najczęściej też nie za nie dostaje się PR-owe wyróżnienia, ale to one są siłą napędową uniwersyteckich profili, bo dzięki nim studenci do nas wracają, dzielą się swoimi treściami, komentują. Podstawa? Oczywistość? Dla mnie jako social media managera wydawało się, że tak. Z informacji zwrotnych, które otrzymujemy okazuje się, że są marki, które jeszcze wciąż mają wiele do zrobienia w tym obszarze. 


dr Aleksandra Powierska – Specjalistka ds. mediów społecznościowych, social media manager UJ, pełnomocnik dziekana WZiKS UJ ds. promocji, nauczyciel akademicki, przedstawicielka UJ w grupie komunikacyjnej sieci The Guild of European Research Intensive Universities, autorka licznych szkoleń z zakresu promocji marki w mediach społecznościowych. 

Dzisiejszy Tygodnik poświęcony będzie głównie nowym funkcjom i narzędziom, które mają pomóc w walce z hejtem i sprawić, abyśmy w mediach społecznościowych mogli się czuć nie tylko bezpiecznie, ale także miło i komfortowo.

Instagram pozwoli dodać zaimki płciowe do profilu

Dotychczas część użytkowników takie zaimki dodawała po prostu w opisie profilu. Teraz nie będzie takiej konieczności. Opcja ma zostać wprowadzana po najnowszej aktualizacji. O tym, jak to ustawić pokazuje w najnowszym filmie:

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Instagram’s @Creators (@creators)

Jak widać, zaimki mogą być widoczne tylko dla followersów. Zmiana ta usprawni komunikację, ale na pewno też jest elementem wsparcia dla społeczności LGBT. 

TikTok edukuje, jak tworzyć angażujące filmy 

Choć TikTok robi się coraz bardziej popularny, to jednak firmy nadal rzadko wybierają go do promocji swoich produktów czy usług. Zapewne część z nich po prostu nie wie, jak stworzyć odpowiednie wideo do TikToka. Dlatego wszelkie wskazówki i tutoriale są na wagę złota. Ostatnio TikTok przygotował specjalny poradnik. Co możemy się z niego dowiedzieć?

Choć porady nie są zbyt odkrywcze, to w poradniku znajdują się też ciekawe tutoriale, w których krok po kroku tłumaczone są odpowiednie efekty. Myślę, że choćby z tego powodu początkujące osoby powinny do niego zajrzeć.

TikTok walczy z nienawistnymi komentarzami

TikTok uruchomił nowe narzędzie dla twórców, która ma ograniczyć niechciane komentarze. Będziemy mogli usuwać wiele komentarzy jednocześnie oraz zgłaszać je za potencjalne naruszenie zasad TikToka. Konta, z których pochodzą negatywne komentarze mają zostać masowo blokowane.

„Użytkownicy wkładają ogrom wysiłku w tworzenie treści na TikToku. Zdajemy sobie sprawę, jak zniechęcające może być otrzymywanie niemiłych komentarzy od innych użytkowników. Mamy nadzieję, że wprowadzone narzędzie pomoże twórcom poczuć się bardziej komfortowo i bezpiecznie” – skomentował Joshua Goodman, Director of Product, Trust and Safety w TikTok.

Jeśli chcemy skorzystać z nowej funkcji i zarządzać reakcjami, musimy długo przytrzymać komentarz lub dotknąć ikony ołówka w lewym górnym rogu. W oknie z opcjami można wybrać do 100 komentarzy lub kont, które mamy prawo zgłosić lub usunąć.

Wprowadzenie tej opcji ma pomóc w stworzeniu przyjaznej i wspierającej społeczności. Od niedawna twórcy mogą filtrować komentarze pod filmami tak, aby na górze wyświetlały się tylko wybrane. 

TikTok rozwija też narzędzie do walki z przemocą. Z początkiem miesiąca w Centrum Bezpieczeństwa uruchomiono nowy przewodnik dotyczący przeciwdziałania zastraszaniu, skierowany do użytkowników TikToka.

Źródło

Facebook pozwoli osadzać filmy i ustawiać ich czas początkowy 

Facebook umożliwi nam osadzanie filmów wraz ze wskazaniem momentu, od którego chcemy, aby zaczęło się odtwarzanie. O tym, jak ta zmiana miałaby wyglądać poinformował Valon Kerolli na Twitterze:

W czym ta wydawać by się mogło mała, nieistotna zmiana może nam pomóc? Otóż często chcemy podzielić się jakąś jedną sceną  z dłuższego filmu i teraz zamiast pisać w treści posta, gdzie się znajduje możemy po prostu w ustawieniach zaznaczyć odpowiedni czas.

Funkcja ta z powodzeniem działa na YouTubie i jest często wykorzystywana przez marki, które np. mogą pochwalić się, w którym miejscu w filmie użyty był ich produkt przez influencera. 

Instagram testuje zakładkę Audio

Instagram znowu klonuje TikToka – zamierza wprowadzić zakładkę Audio. Ta ma się pojawić w karcie Eksporuj. Będziemy mogli wpisać nazwę utworu i wyszukać go w zasobach. Następnie uzyskamy możliwość zapisania go albo użycia w swoim poście. Co ważne, będziemy mogli również podejrzeć inne klipy wykorzystujące ten sam dźwięk.

Moim zdaniem brzmi całkiem ciekawie, natomiast na pewno w Polsce chwilę na tę opcję zaczekamy.
Źródło

Nowe formaty reklamowe na Twitterze

Twitter testuje nowe formaty reklamowe w ramach Fleets (odpowiednik stories na Instagramie).

Jak widać, reklamy przypominają kreacje z Instagrama czy TikToka i będą wyświetlane pomiędzy relacjami osób, które obserwujemy na Twitterze. Co ciekawe, to pierwsza próba pełnoekranowej reklamy na Twitterze.

Źródło

Co nowego słychać w wielkim świecie social mediów? Specjalnie dla Was sporządziliśmy zestawienie najważniejszych newsów z ostatnich kilku tygodni. W tym numerze przeczytacie m.in. o dezinformacji i hejcie na Instagramie i Facebooku, innowacyjnej rekrutacji na TikToku oraz o rozwoju modelu subskrypcyjnego na Twitterze.

Facebook chce zapobiegać dezinformacji

Nie od dziś wiadomo, że w zalewie informacji, postów, tweetów i artykułów coraz rzadziej zapoznajemy się z pełną ich treścią – co z kolei przyczyniło się do rozkwitu dziennikarstwa clickbaitowego i szerzenia fake newsów. 

Dlatego zespół Facebooka ogłosił, że w fazę testów wchodzi nowa funkcja, która ma zapobiegać bezrefleksyjnemu udostępnianiu artykułów na platformie. W momencie, gdy użytkownik spróbuje udostępnić treść bez wcześniejszego zapoznania się z nią, otrzyma monit zachęcający do otwarcia artykułu. 

Źródło

Instagram: pozbądź się hejterów

Uporczywy hejter? A może zalew spamerów? Niestety czasem jeden ban nie wystarczy, ponieważ złośliwi użytkownicy zakładają coraz to nowsze konta. Instagram postanowił wyjść naprzeciw oczekiwaniom Instagramerów, którzy borykają się takimi problemami. 

Od teraz mogą oni skorzystać z opcji rozszerzonej blokady: “Zablokuj użytkownika XYZ i nowe konta, które może założyć”. Miejmy nadzieję, że ta funkcja przynajmniej częściowo położy kres nękaniu w tym serwisie.

Skorzystacie z tej opcji?

Pinterest wprowadza specjalne stories

Wszelkiego typu Stories to format “przewałkowany” już niemal przez każde medium. Do gry wkracza też Pinterest ze swoimi Idea Pins. Co ma jednak wyróżniać ten format to fakt, że ma służyć przede wszystkim ukazywaniu kulis powstawania pomysłów i treści, które twórcy publikują na swoim profilu. Dzięki opcji voice-over łatwe stanie się również tworzenie tutoriali, a nowa funkcja Ghost to bardzo ciekawy sposób na atrakcyjną prezentację kreatywnych pomysłów twórców:

Idea Pins nie będą docierać tylko do obserwatorów danej osoby – algorytm Pinteresta ma dobierać i sugerować stories także nowym użytkownikom na podstawie ich zainteresowań.

Źródło

Instagram umożliwi wrzucanie zdjęć z desktopu

Po tylu latach w końcu nadchodzi opcja publikowania zdjęć bezpośrednio z komputera. 

Na Twitterze zagościł wpis App Researchera Alessandro Paluzziego, w którym udowadnia, że Instagram testuje taką właśnie opcję: 

Źródło

Podejrzewamy, że w dobie powszechnie dostępnego Creator Studio ta opcja raczej nie zrewolucjonizuje świata social media managerów. Niewątpliwe jednak wśród indywidualnych użytkowników Instagrama znajdą się zwolennicy tego rozwiązania!

Rekrutacja na TikToku

TikTok i działania HR-owe? Ale jak to możliwe, “w tej aplikacji dla dzieci”?

Dobrze czytacie! Jak donosi portal Axios, TikTok prawdopodobnie planuje wprowadzenie takiej funkcji w obrębie swojej aplikacji.

Nie da się ukryć, że serwis może być idealnym miejscem do poszukiwania kreatywnych i żywiołowych pracowników z pokolenia Z! Na razie społeczność internetowa zastanawia się, jak mogłoby wyglądać takie narzędzie – jednak nadal nie ma oficjalnego potwierdzenia od przedstawicieli TikToka, czy taka opcja będzie wdrażana.

Źródło

Program subskrypcyjny na Twitterze

Czy doczekamy się opcji edycji tweetów? Poniekąd tak – ale nie za darmo!

Serwis planuje wypuścić usługę Twitter Blue, w której zaoferuje użytkownikom dwa rozwiązania:

Usługa ma kosztować 2,99 $ za miesiąc w podstawowym modelu, ale podobno planowane są również droższe wersje z większą liczbą udogodnień, np. przeglądanie serwisu bez reklam pomiędzy tweetami.

Źródło

W tym tygodniu przygotowałam dla Was garść newsów dotyczących: Facebooka, Instagrama, Twittera, TikToka i Pinteresta. Pierwszy serwis jest w tym zestawieniu najważniejszy – chociaż ciężko, aby do kogoś nie dotarła zmiana, jaką zaserwował nam Apple i nie słyszał o idących za nią konsekwencjach…

Apple wprowadził aktualizację systemu IOS z możliwością wyłączenia śledzenia danych

Przypomnijmy, że od niedawna użytkownicy tego popularnego systemu mogą wyłączyć opcję śledzenia danych. To oznacza, że często nie będziemy wiedzieć, czy na zakupy, których dokonali użytkownicy, miał wpływ Facebook.

Oczywiście medium broni się jak może i podaje dane statystyczne… czyli na podstawie historycznych danych przepowiada, jak powinny wyglądać obecne wyniki.

Dodatkowo przygotowano pewne powiadomienie, w którym zespół Facebooka przypomina, że dzięki włączonej opcji śledzenia można go używać za darmo, reklamy są lepiej dopasowane do użytkownika oraz jest to wsparcie dla biznesów opierających swoją sprzedaż o media społecznościowe.

Czy wzmianka o korzystaniu z FB za darmo sugeruje, że kiedyś będzie inaczej (jeśli nie spełnimy pewnych warunków)? Moim zdaniem nie, a Facebook po prostu robi wszystko, aby nie tracić zysków z reklam, ale też lepiej je personalizować pod kątem każdego użytkownika. 

Instagram daje możliwość blokady wiadomości z zakazanymi słowami

Jeśli kiedykolwiek borykaliście się z wiadomościami z obraźliwymi słowami na Instagramie, to z pewnością spodoba Wam się nowa opcja. Ale nie tylko obraźliwymi – aplikacja pozwoli nam również na dodanie listy niechcianych słów. 

Dodatkowo będziemy mogli zablokować wiadomości od osoby, która natrętnie wysyła nam obraźliwe słowa z różnych kont. Instagram będzie rozpoznawał ją po adresie IP.

Wszystkie prośby do czatu, które zawierają niechciane frazy, zostaną automatycznie przefiltrowane do oddzielnego folderu ukrytych żądań. Jeśli zdecydujemy się otworzyć folder, tekst wiadomości zostanie zakryty, aby nie spotkać się z obraźliwym językiem. Chyba że będziemy chcieli go przeczytać. Można wtedy zaakceptować prośbę o wiadomość, usunąć lub ją zgłosić.

Opcja ma być dostępna w poszczególnych krajach w przeciągu kilku miesięcy.

Moim zdaniem to bardzo dobra decyzja Instagrama – z pewnością powinniśmy posiadać kontrolę nad tym, jakie wiadomości i od kogo do nas spływają. 

Źródło

Clubhouse testuje wersje na Androida

Możliwość pobrania tylko na system IOS oraz system zaproszeń nadawał tej aplikacji rangi ekskluzywności, ale jak widać, na dłuższą metę strategia ta nie zdała egzaminu.

Clubhouse ogłosił pracę nad nową wersją na Androida. Póki co testuje ją garstka użytkowników, którzy mają przekazać wszelkie uwagi dotyczące jej działania. Uruchomienie dla szerszej grupy odbiorców ma nastąpić za kilka miesięcy.

Źródło

Spaces na Twitterze są już dostępne dla wszystkich!

Pozostajemy w temacie głosowych spotkań. Twiteer ogłosił, że jego funkcja Spaces jest już gotowa dla wszystkich – również dla użytkowników Androida. 

Przypomnijmy, że Przestrzenie mogą tworzyć użytkownicy, którzy cieszą się liczbą przynajmniej 600 obserwujących. Na spotkaniu może przemawiać 11 mówców, a liczba słuchaczy jest nieograniczona. Twitter zapowiedział też, że pracuje nad możliwością monetyzacji funkcji dzięki sprzedaży biletów na spotkania.

Źródło

Generowanie leadów na TikToku

Zbieranie kontaktów to jeden z ulubionych celów reklamowych na Facebooku czy LinkedInie. Od niedawna jest także możliwe na TikToku!

Jak będzie wyglądał proces?

Bardzo podobnie jak na FB. Formularz z podstawowymi danymi takimi jak np. imię, nazwisko czy mail powinien wypełnić się automatycznie, a część wymaganych przez reklamodawcę danych będziemy musieli uzupełnić sami. Podczas kolejnych kroków zostaniemy poinformowani o ochronie danych osobowych. Reklamodawcy będą mogli pobrać leady ręcznie albo automatycznie, przy integracji z własnym CRM-em.

„W TikTok chcemy wspierać firmy w nawiązywaniu długofalowych relacji z klientami, zachowując przy tym najwyższe standardy bezpieczeństwa w stosunku do naszych użytkowników. Nieustannie rozwijamy naszą platformę oraz udostępniamy nowe funkcjonalności, które pozwalają markom docierać do nowych grup odbiorców, jednocześnie chroniąc naszą społeczność i budować przestrzeń, w której każdy może czuć się komfortowo. Jestem przekonana, że generowanie leadów, pozwoli reklamodawcom prowadzić jeszcze bardziej efektywne kampanie na TikToku i tym samym zwiększyć sprzedaż”

– mówi Sylwia Chada, general manager TikTok w Polsce i Europie Centralnej.

Źródło

Współpraca Facebooka ze Spotify

Korzystacie z tych dwóch popularnych aplikacji? Już niebawem będziecie mogli słuchać i udostępniać ulubioną muzykę lub podcasty bezpośrednio na FB – zobaczcie sami:


Oprócz udostępniania Spotify na kanale aktualności na Facebooku fani będą mieli również możliwość odtwarzania utworów za pomocą miniodtwarzacza za pośrednictwem postów zweryfikowanych artystów, a nawet z filmów przesłanych przez użytkowników na Facebooku, które zawierają licencjonowaną muzykę.

Wdrożenie planowane jest na 27 rynkach i na razie nie wiadomo, kiedy opcja ta trafi do Polski. 

Pinterest chce lepiej chronić własność intelektualną

Problem nielegalnego pobierania materiałów z Pinteresta jest duży, dlatego firma przygotowała odpowiednie narzędzie do zgłaszania wszelkich naruszeń na tym polu. Jest to odpowiedź na potrzeby użytkowników, którzy zgłaszali Pinteresowi, że chcą mieć większą kontrolę nad tym, gdzie pojawiają się ich materiały.

Jeśli zgłoszenie zostanie zatwierdzone, będzie można przesłać oryginalne treści i wybrać jedną z następujących opcji egzekwowania:

Tylko moje: usuń istniejące i przyszłe wersje obrazów z Pinteresta, z wyjątkiem pinów oryginalnie zapisanych przeze mnie.

Tylko witryna: usuń istniejące i przyszłe wersje obrazów z Pinteresta, z wyjątkiem pinów, które prowadzą do moich witryn internetowych, do których zgłaszam moje roszczenia

Blokuj wszystkie: usuń wszystkie istniejące i przyszłe wersje tych obrazów z Pinteresta.

Czy Messenger może wpłynąć na zaangażowanie i zasięgi postów? Jest to jak najbardziej możliwe. W tym artykule pokażemy Wam, jak optymalnie wykorzystać to narzędzie, aby uzyskać wspomniany cel.

Takie rozwiązanie może okazać się dla Was pomocne szczególnie wtedy gdy planujecie jakieś konkretne wydarzenie na swoich fanpage’ach, premierę nowego produktu, wyprzedaż, promocję, cykl konkretnych postów itd.

Chodzi więc o taką komunikację, która będzie informowała odbiorców, że w waszej firmie czy instytucji zbliża się coś ciekawego.

Ten artykuł jest podzielony na dwie części. W pierwszej części przedstawimy argumenty, które przemawiają za szerszym wykorzystaniem Messengera. W drugiej części tekstu natomiast pokażemy jak w praktyce ustawić działania związane z Messengerem.

O co chodzi? Zobacz na przykładach:

W przypadku zapowiedzi zdarzeń możemy wyróżnić kilka przykładów dobrze obrazujących ten temat.

Pierwszym przykładem może być post, który informuje o tym, że zbliża się transmisja na żywo. Przykład pokazany poniżej jest napisany trochę inaczej niż zwykle. Większość takich postów informuje o tym, że znana jest już data takiego wydarzenia czyli np. 20 maja zostanie przeprowadzona transmisja na żywo. W tym przypadku odnosimy się jednak do etapu poprzedzającego czyli do zapowiedzi samego wydarzenia gdzie wspominamy o tym, co planujemy, ale jeszcze bez podawania daty. Celem takiego wpisu jest zainteresowanie naszej grupy docelowej tym, co planujemy, ale równocześnie pozostawienie rąbka tajemnicy. Dzięki temu, w tym przypadku, możemy zachęcić do skomentowania wszystkie osoby, które chciałyby jako pierwsze otrzymać informacje o terminie.

Celem tego typu postów jest też zwiększenie zaangażowania oraz docelowo zwiększenie zasięgu. Gdy analizujemy powyższy post, możemy zauważyć, że zarówno liczba komentarzy jak i zasięg jest na zadowalającym poziomie. W przypadku tego wpisu kluczowa jest zapowiedź samego live’a oraz to że dokładny termin jest dopiero ustalany. Przejawia się to w wezwaniu do działania, której tutaj brzmi: napiszcie komentarz jeżeli chcecie dostać wiadomość o terminie gdy już wszystko będzie jasne. Taka wiadomość następnie zostanie wysłana w ciągu kilku dni do wszystkich osób, które skomentowały. W części na zielono pojawia się sugestia, że można napisać jakikolwiek komentarz, ale także można zadać pytanie osobie, która będzie gościem tego live’a.

Dzięki tak sformułowanej treści posta pojawiają się też komentarze w których niektóre osoby napiszą coś więcej niż np. tylko samo „poproszę”.

Takie komentarze są szczególnie istotne w kontekście budowania zasięgu. Wynika to z faktu, że algorytm Facebooka ocenia też długość i różnorodność komentarzy a nie tylko ich liczbę. W związku z tym lepiej jest mieć np. 74 obszerniejsze treściowo komentarze (a przynajmniej część z nich) niż 300 komentarzy typu „ja”, „poproszę” czy „chętnie”.

Sam Facebook informując o tym jakie komentarze zwiększają zasięgi używa zwrotu „meaningful interactions” np. w tym poście Marka Zuckerberga sprzed trzech lat.

Z części tego wpisu, który jest zaznaczony na żółto, dowiadujemy się, że twórcy profili na Facebooku powinni zachęcać do generowania wartościowych (a nie jakichkolwiek) interakcji. Jeżeli ten cel zostanie osiągnięty, przekłada się to później na dużo lepsze zasięgi. W tym kontekście dobrym przykładem może być poniższy post.

To, co tutaj od razu zwraca uwagę, to zasięg, który jest wielokrotnie większy niż liczba fanów.

Pozytywnym elementem w tym poście jest informacja o zbliżającej się promocji. To, co jednak można byłoby poprawić to ostatni punkt, gdzie wskazane byłoby zadać konkretne pytanie, dzięki któremu mogą pojawić się dłuższe komentarze zwiększające zasięg. Takie pytanie mogłoby brzmieć np. Jakiej rasy psa macie w domu?

Coraz częściej zdarza się, że duża liczba komentarzy nie wystarczy, żeby wygenerować duży zasięg. Widać to na przykładzie poniższego posta. Zebrał on aż 333 komentarze, co pozwoliło jednak dotrzeć tylko do 5537 osób.

Przy takiej liczbie komentarzy, zasięg, który został wygenerowany jest bardzo przeciętny. Z czego to wynika? W tym poście chodziło o głosowanie na zagranie miesiąca i jedyne co wpisywali odbiorcy to cyfry 1 albo 2. Tego typu komentarze mniej działają. Z drugiej strony, pozytywne jednak jest to, że ten wpis pozwolił zaangażować bardzo dużo część społeczności obserwującej ten profil na Facebooku.

Zdecydowanie odradzamy więc używania jakiegoś hasła, które użytkownicy mają napisać w komentarzu, tak jak wygląda to w poniższym przykładzie ze słowem „odbieram”.

Zachęta do tego typu reakcji w komentarzach z pewnością nie jest wartościowa, dlatego, że, pomijając nieliczne wyjątki, wszyscy piszą pod postem to samo.

Co więcej, w takim przypadku można później zetknąć się z komunikatem w managerze reklam, który informuje o tym, że taki post zachęca do nieautentycznych interakcji, więc, z tego powodu, jego zasięg płatny będzie ograniczony.

Facebook, w swoich materiałach, takie budowanie zaangażowania określa jako comment baiting czyli chodzi o wszystkie posty, gdzie autor danego profilu zachęca do użycia tego samego hasła w komentarzu np. stosując taki zwrot: jeżeli chcesz dostać pdf napisz pdf.

To są niewłaściwe praktyki, których z pewnością nie polecamy stosować. Przejdźmy jednak teraz do posta związanego ze szkołą tańca, który akurat może służyć jako dobry przykład.

Ten post jest ciekawy z kilku powodów.

Możemy w nim znaleźć informację o limicie miejsc i o tym, że ten post nie jest dla wszystkich tylko dla osób, które są blisko tej marki. Można też się dowiedzieć, że chodzi o przedsprzedaż, która będzie miała miejsce zanim ruszą jeszcze oficjalne zapisy. W tym konkretnym przypadku jednak można też poprawić to samo, co przy poście dotyczącym psów. Zamiast zachęty „daj znać pod postem, że chcesz zarezerwować miejsce” można zapytać o coś konkretnego, żeby dać komentującym pretekst do stworzenia dłuższej wypowiedzi np. można, w ten sposób, zachęcić do wypowiedzi dot. lekcji tańca: daj znać czy chodziłeś/chodziłaś na lekcje tańca.

Poniżej, jeszcze w tej pierwszej części artykułu, chcieliśmy pokazać dwa posty, gdzie warto zmienić jedną rzecz w kontekście tego o czym wspomnieliśmy wcześniej.

W obu przypadkach warto zrobić zapowiedź bez podawania terminu danego zdarzenia, a następnie kolejne szczegóły przekazywać poprzez messenger.

A jak to konkretnie zrobić? O tym opowiemy w drugiej części artykułu.

Jak to ustawić?

Możemy tutaj mówić o dwóch sposobach. Pierwszy sposób polega na tym, że po kilku dniach (maksymalnie po siedmiu dniach) należy przejść po komentarzach ludzi, którzy prosili o wiadomość i wysyłać informacje do każdego z osobna.

Informacja, którą będziemy wysyłać może brzmieć mniej więcej w ten sposób: „Zgodnie z obietnicą kontaktujemy się, ponieważ już jest to, o czym wcześniej pisaliśmy„.

Można to też zautomatyzować, dlatego, że pojawiła się nowość w programie Chatfuel. To jest jeden z tych programów, gdzie warto mieć też płatną wersję. To, co przedstawimy można zrobić bezpłatnie, ale wtedy występuje limit osób, które można obsłużyć. W przypadku płatnej wersji ten limit nie występuje.

Warto też przy okazji dodać, że Chatfuel można wykorzystywać przy okazji prowadzonych aktywności na Facebooku, ale już niedługo będzie można też z niego skorzystać w prowadzeniu działań na Instagramie.

W tym miejscu przechodzimy już do konkretów. Zacznijmy od tego, że w programie Chatfuel jest możliwość, żeby ustawić regułę.

Polega ona na tym, że osoby, które skomentują post dostają wiadomość od fanpage’a. Trzeba tylko zaznaczyć, że ta reguła nie będzie działać do wszystkich tylko do konkretnych postów.

W kolejnym kroku można wybrać z listy jeden post lub więcej.

Ze względu na to, że nie chcemy aby w komentarzach pojawiało się konkretne hasło np. hasło „poproszę”, dlatego nie będziemy ustawiać żadnych słów kluczowych, które użytkownicy muszą wpisać w komentarzu. Trzeba więc poniżej kliknąć w tę biało-czerwoną kropkę. U góry mamy zaś post o który nam chodzi.

Po kliknięciu pojawia się informacja odnośnie kolejnych kroków. Na początku zaznaczamy, że nie chcemy publicznie odpowiadać tej osobie tylko prywatnie w Messengerze. Na pierwszym od góry zielonym tle wpisujemy odpowiedź, a poniżej na zielonym tle możemy dodać jeden albo dwa przyciski, jeżeli chcemy później kontynuować tę konwersację, ale to nie jest obowiązkowe. Najważniejsze w tym jest to, że po skomentowaniu tego posta użytkownik otrzyma prywatną wiadomość w Messengerze. Trzeba oprócz tego dodać jeszcze tzw. atrybut. Można powiedzieć, że to jest wewnętrzna sprawa w tym programie. Ogólnie chodzi o to, że odpowiedzi tych osób się zapiszą jeżeli chcielibyśmy w przyszłości się z nimi komunikować. Można tam wpisać cokolwiek. Tego nasi obserwujący nie zobaczą.

Kluczowe w tym nowym interfejsie jest to, że ta wiadomość nie musi przychodzić od razu po skomentowaniu tak, jak to było wcześniej. Można obecnie wybrać wysłanie wiadomości z opóźnieniem.


Możemy ustawić wysłanie wiadomości przez system np. po sześciu dniach. Określamy więc, że po sześciu dniach przyjdzie wiadomość, która poinformuje tych wstępnie zainteresowanych, że już są szczegóły.

Nie zawsze jednak muszą być to posty w których wiadomość przychodzi z opóźnieniem. Więcej prawdopodobnie jest takich, gdzie od razu przychodzi wiadomość po skomentowaniu. Można to jak najbardziej wykorzystywać, ale warto nie ograniczać się do sformułowania „skomentujcie” albo „napiszcie pod postem” tylko proponujemy wprowadzić dwie opcje w treści posta. Można to sformułować w ten sposób: „wystarczy cokolwiek, ale najbardziej docenimy komentarze z propozycjami tematów na najbliższy live„. Takie podejście zastosowaliśmy we wpisie poniżej. Pod tym postem pojawiło się 228 komentarzy, a przynajmniej połowa to są ciekawe pomysły na następne transmisje.

Kolejny post, który dobrze się sprawdził dotyczy szkolenia Facebook&Instagram PRO gdzie informowaliśmy o tym, że można skorzystać z odroczonej płatności za szkolenie. Aby powiększyć szansę na zaangażowanie, a nie tylko na kliknięcia, na zielonym tle wprowadziliśmy następujący komunikat: „Jak skorzystać, to bardzo proste. Pochwalcie się swoim fanpagem poniżej, oznaczcie go lub wklejcie link do niego„. Dzięki temu uzyskaliśmy pod postem sporo komentarzy a docelowo przełożyło się to na większy zasięg.

Ostatni przykład posta, który chcieliśmy zaprezentować ma 800 komentarzy, co jest bardzo dobrym wynikiem i równocześnie mamy tutaj lepszy rezultat od poprzednich przykładów.

Pomimo tak wielu komentarzy można tutaj poprawić ten sam element, co we wcześniejszych przykładach. Zamiast pisać „Daj znać a prześlemy Ci link” można np. we wersji prostszej napisać: „Daj znać, czy korzystasz już z naszych podręczników, materiałów i pomysłów” lub w wersji bardziej zaawansowanej „Daj znać jakie masz swoje pomysły na lekcje na tym poziomie, przygotowujące do egzaminu a my wyślemy Ci nasz podręcznik„.

Gdy bierzemy pod uwagę szczególnie ten ostatni komunikat możemy liczyć się z tym, że będziemy mieć prawdopodobnie 10 razy mniej komentarzy, ale za to zbudujemy pod postem bazę ciekawych pomysłów na lekcje a dodatkowo osoby, które później to przeczytają wyniosą z tego dodatkową wartość.

Na sam koniec chcieliśmy jeszcze wspomnieć o jeszcze jednej zmianie związanej z Messengerem, którą wprowadza Facebook.

Zmiana będzie polegać na tym, że niektóre strony facebookowe będą miały ponownie możliwość wysyłania newslettera przez Messengera. Była taka możliwość około dwa lata temu, później została wyłączona. Obecnie ta opcja będzie ograniczona tylko i wyłącznie do firm, które prowadzą tzw. strony z informacji czyli Facebook stworzy tzw. News Page Index.

Źródło: www.wirtualnemedia.pl

To będzie katalog stron, które według Facebooka kwalifikują się do tego, żeby wysyłać tego typu newslettery niezależnie od tego czy ktoś skomentuje post. W ramach tego rozwiązania budowalibyśmy bazę osób, które raz na jakiś czas chciałyby dostać wiadomość z informacją np. o nowym poście albo o nowym artykule.

Jeżeli uważacie, że możecie się do tego kwalifikować, to zachęcamy do zgłaszania się do tego projektu. Warto się zgłosić, tym bardziej, że ta opcja zapowiada się bardzo ciekawie a jeżeli dostaniecie pozytywną odpowiedź ze strony Facebooka, to będziecie jedną z niewielu firm w Polsce posiadających taką możliwość.

Gdybyście chcieli się zgłosić do tego projektu, to musicie odwiedzić swojego managera firmy a następnie odnaleźć opcję w zakładce rejestracje „strony z informacjami„.

W kolejnym kroku musicie wypełnić formularz, ale uprzedzamy… na odpowiedź czeka się dość długo.

Facebook, LinkedIn, Instagram oraz Pinterest – o tej wielkiej, społecznościowej czwórce przeczytacie w 84. wydaniu Tygodnika Social Media Now! Wspólnie porozmawiamy o znaczeniu like’ów w życiu twórców i odbiorców treści, zapłaczemy ze wzruszenia nad długo wyczekiwaną opcją związaną ze Stories, a także dowiemy się, w jaki sposób LinkedIn wyszedł naprzeciw potrzebom rodziców.

Planowanie Stories na Facebooku i Instagramie

Drodzy specjaliści ds. mediów społecznościowych, jeśli jeszcze stoicie, to… lepiej usiądźcie!

Przed Wami news krótki, ale bardzo treściwy. Facebook ogłosił bowiem to, na co wiele z nas czekało od dawna: możliwość planowania Stories na Facebooku i Instagramie!

Opcja ma się pojawić w Business Suite (jest to stosunkowo nowe narzędzie, które powoli ma wypierać, lubiane przez wiele osób, Creator Studio), a zaplanowane Stories będą widoczne w kalendarzu contentowym wraz z innymi treściami.

Więcej informacji: Facebook for Business 

Randki według Facebooka

Jeśli myśleliście, ze jedna aplikacja randkowa stworzona przez Facebooka to już zbyt wiele, to ta informacja z pewnością Was zaskoczy.

Społecznościowy gigant nie spoczywa na laurach i pracuje nad… kolejną apką! Sparked, bo taką nazwę ma nosić serwis, jest dosyć specyficzną propozycją. To speed dating przeniesiony do świata wirtualnego, ale by otrzymać do niego dostęp, użytkownik musi zostać zaakceptowany przez zespół Facebooka jako “życzliwa osoba”.

Gdy użytkownik dostanie się do kolejnego etapu, otrzymuje możliwość 4-minutowej rozmowy z losowo dobranym użytkownikiem (oczywiście według wcześniej ustalonych preferencji). Jeśli między parą “zaiskrzy”, będzie mogła ona porozmawiać ze sobą przez kolejne 10 min. Po tym etapie pojawi się możliwość wymiany danych kontaktowych. 

Projekt jest obecnie w fazie początkowych testów. Czy odniesie sukces? Poprzednie randkowe przedsięwzięcia Facebooka nie cieszyły się dużą popularnością, zatem wnioski nasuwają się same. 🙂

Przyszłość like’ów w mediach społecznościowych

W ostatnim czasie pojawiło się sporo doniesień dotyczących „polubień/łapek/serduszek” pod treściami w social mediach. 

Z początkiem miesiąca YouTube poinformował, że rozpocznie testowe ukrywanie dislike’ów pod filmami twórców. Jak twierdzi portal, głównym celem jest zapobieganie zorganizowanym atakom na twórców. Liczba łapek w dół zostanie ukryta tylko dla widzów.

Natomiast Instagram, po niemal dwuletnich testach związanych z ukrywaniem liczby serduszek pod postami, postanowił dać użytkownikom wybór.

Dzięki nowemu rozwiązaniu mają się pojawić następujące opcje:

Co ciekawe, dyrektor Instagrama (Adam Mosseri) na swoim niedawnym live poinformował, że ukrywanie reakcji będzie również testowane na Facebooku.

Teoretycznie ukrywanie polubień ma na celu m.in. skłonić użytkowników do samodzielnego podejmowania decyzji i wyrabiania opinii na temat danej treści, ponieważ niewątpliwie bardzo często kieruje nimi reguła społecznego dowodu słuszności, a nie własna refleksja. 

A Wy co sądzicie o takich krokach serwisów społecznościowych? Skorzystacie z opcji ukrywania polubień na IG?

Więcej informacji: Social Media Today

Zawód: rodzic na pełen etat

Choć urlop macierzyński, tacierzyński lub wychowawczy jest zupełnie normalnym zjawiskiem, wciąż przysparza on problemów, szczególnie gdy rodzic zapragnie powrócić na rynek pracy.

Co wpisać w CV? Jak wyjaśnić tę zawodową lukę?

LinkedIn postanowił wprowadzić drobną, ale istotną opcję, która nieco ułatwi uzupełnianie życiorysu na tym portalu. Na liście zawodów pojawi się wariant “Stay-at-home parent”, czyli rodzic w domu. Dzięki temu będziemy mogli w jasny sposób dać znać rekruterom i pracodawcom, czym spowodowana była przerwa w pracy zawodowej. 

Nowe możliwości monetyzacji działań na Pintereście

Ostatnimi czasy biznesowe oblicze Pinteresta zmienia się coraz dynamiczniej!

Tym razem portal ogłosił nowość: fundusz dla twórców, który pomoże im zarabiać na publikowanych treściach. Na początek Pinterest przeznaczy na ten cel 500 tys. dolarów, a środki otrzymają wybrani twórcy z niedostatecznie reprezentowanych środowisk.

W serwisie pojawi się również możliwość moderacji komentarzy poprzez ich usuwanie, przypinanie oraz filtrowanie słów kluczowych.

Źródło: Engadget & Socialpress

Pandemia. Covid. Koronawirus. Obostrzenia. Lockdown. Dezynfekcja. Choroby współistniejące. Kwarantanna… Ciężko w to uwierzyć, ale nieco ponad rok temu albo w ogóle nie korzystaliśmy z tych słów, albo pojawiały się one w naszej codziennej komunikacji sporadycznie. W ostatnich miesiącach rzeczywistość przekształciła się na wielu płaszczyznach: społecznej, prywatnej, zawodowej.  Jak nasze życie zmieniło się komunikacyjnie? Cóż, niemal cała aktywność przeniosła się do sieci, a marki (również te bardzo konserwatywne) musiały zaprzyjaźnić się ze światem wirtualnym i digitalem.

Wątek działań PR-owych interesuje mnie szczególnie, dlatego od początku trwania pandemii z uwagą śledzę i „kolekcjonuję” działania komunikacyjne marek, firm i instytucji – w social mediach, ale nie tylko. Na swoim firmowym Facebooku  i LinkedInie , przez kilkanaście tygodni prowadziłem specjalny cykl „🎖 #OKO 👀, czyli Order Komunikacji Okołowirusowej”, przyznając to wirtualne wyróżnienie twórcom najlepszych i najciekawszych pomysłów komunikacyjnych „czasów epidemii”.

Jestem zwolennikiem tezy, że trudne sytuacje i kryzysy często wydobywają z nas to, co najlepsze. Dlatego już na początek mały spoiler alert: uruchomiona „przez koronawirusa” kreatywność i nieprzebrane ilości dobrych pomysłów są budujące. I naprawdę warto czerpać z nich inspiracje. Być może wśród opisywanych przeze mnie przykładów znajdziecie działania swojego autorstwa? Zaczynamy!

Kryzys jako katalizator zmian

Zmieniła się zarówno komunikacja zewnętrzna, jak i – co naturalne – wewnętrzna. Wizerunkowe wyzwania związane z covidem dotykają przecież nie tylko obszarów związanych ze sprzedażą czy komunikacją z klientami, ale także tematyki komunikacji wewnętrznej i employer brandingu.

Ciekawym przykładem dobrych i spójnych działań w obu tych obszarach jest Toyota Polska. Marka od dłuższego czasu, w serii spotów radiowych, zachęca klientów do „korzystania z bezpiecznych środków transportu” – czyli samochodu. Dobry, trafiający do odbiorcy insight. Ale japoński koncern jest dla mnie także przykładem świetnych działań w kategorii PR wewnętrzny. Już na samym początku pandemii CEO marki, Pan Dariusz Mikołajczak, wystąpił w krótkim filmie opublikowanym na YouTube, w którym zwrócił się bezpośrednio do pracowników firmy (a jest ich w Polsce niemal 3 tys.). Szczerze i prosto z mostu podkreślił on w tym wystąpieniu kluczowe wyzwania na czas pandemii, które podsumować można kilkoma cytatami:

Prawie 6 tysięcy wyświetleń to niezły wynik, jak na komunikację skierowaną stricte do pracowników, zaś samo działanie (słowa wsparcia i konkretny plan nakreślony przez szefa) oceniam bardzo pozytywnie pod względem wizerunkowym. Nie bez kozery Toyota oceniana jest od lat jako przyjazny pracodawca.

Jak robią to najwięksi…

Duże i znane marki w dobie pandemii skutecznie wykorzystują swój potencjał komunikacyjny w mediach społecznościowych i budowane przez lata zasięgi. Wśród popularnych i mocno lajkowanych postów pojawiała się Biedronka, wprowadzająca na przykład pierwszeństwo przy kasach dla seniorów.

Popularna sieć supermarketów mocno postawiła na działania filmowe – najpopularniejszym z filmików był opublikowany 6 kwietnia ubiegłego roku spot pt. „Bądźmy blisko, nawet gdy jesteśmy daleko”. Twórcy dobrze odczytali społeczne emocje i dostroili się do nastrojów. Efekt? 714 tys. wyświetleń na FB.

Nieco mniej popularny, ale ważny wizerunkowo, był film w którym wystąpił zarząd spółki – dziękując pracownikom i zapewniając klientów o staraniach dotyczących bezpieczeństwa i ciągłości dostaw (207 tys. wyświetleń).

Na pochwałę zasługuje marka Rossmann, który również zapewniał o ciągłości dostaw i zachęcała do korzystania z (dezynfekowanych regularnie) kas samoobsługowych. Ta sieć drogerii również ruszyła z działaniami „pandemicznymi” szybko i konkretnie.

W pamięci utkwił mi opublikowany na YT i FB film, w którym przedstawicielka sieci w sposób klarowny i spokojny wyjaśnia zasady i wskazówki dotyczące bezpieczeństwa klientów i pracowników. Wszystko jest tu zrozumiałe, jasne, dobrze opowiedziane i pokazane, a całość trwa 90 sekund. Wielki plus za to, że mówi do nas prawdziwa sprzedawczyni, dzięki czemu dodatkowo wzrasta wiarygodność przekazu. Filmik miał aż 311 tys. wyświetleń i prawie wyłącznie pozytywne reakcje.  

W pandemii, pod względem dopracowanych kreacji i świetnych pomysłów na komunikację w social mediach, tradycyjnie można liczyć na gigantów.

I tak na przykład zawsze aktywna IKEA przedstawiła popularną instrukcję ułatwiającą nam pozostanie w domu – w swoim, niepowtarzalnym stylu. Post, rzecz jasna, stał się viralem i zapewne widzieliście go w sieci nieraz.

Marka reagowała w social mediach również na bieżące kryzysy. Kiedy jeden z popularnych polskich aktorów narzekał na konieczność noszenia maseczki w IKEA, brand stworzył prostą instrukcję przypominającą, że zakupy bez maseczki można zrobić w szwedzkiej sieci bez problemu. Oczywiście online.

Jak zawsze (no ok, prawie zawsze…) mogliśmy liczyć na ciekawe kreacje od Burger Kinga. Podczas pierwszego lockdownu francuski oddział marki wpadł na prosty, utrzymany w duchu DYI, pomysł: instrukcję stworzenia swoich sztandarowych produktów w warunkach domowych. Fani marki zareagowali entuzjastycznie (szybko zebrało się ponad 19 tys. udostępnień i 37 tys. komentarzy). Komunikacji graficznej towarzyszyły filmy z przepisami:

• Whopper

• Steakhouse

• Big Fish

Cała akcja była zarówno fantastycznym zabiegiem PR (dystans do siebie, wsparcie przekazu #stayhome), jak i viralowym.

…i ci mniejsi

Budowanie dobrego wizerunku to proces, który wymaga wielu składników – niekoniecznie zaś wysokich budżetów. Doskonałych przykładów skutecznych działań PR i umiejętnego wykorzystania w tym celu siły mediów społecznościowych szukać możemy nie tylko wśród „dużych i bogatych”. Przykłady? Rzućmy okiem na dwie „marki miejskie”.

Od dawna uważam, że Łódź ma najciekawszy profil na FB wśród polskich miast – choć oczywiście zdarzają się tam i kontrowersje. Jednak w przypadku „działań pandemicznych” Łódź staje na wysokości zadania. Prowadzący miejski profil świetnie wykorzystali na przykład słynne łódzkie murale, generując w ten sposób wielkie zasięgi i poprawiając humor nie tylko łodzianom:

Znane ze specyficznego poczucia humoru łódzki profil facebookowy w ciekawy sposób rozprawił się również (i to w jednym poście!) z chyba wszystkimi teoriami spiskowymi związanymi z wirusem Covid-19, wplatając w całość oczywiście wątek miejski. Moim zdaniem to majstersztyk:

Na nieco innym biegunie, jeśli chodzi o tonalność i styl, jest ambitne miasto z Dolnego Śląska: Wałbrzych. Od samego początku pandemii na miejskich kanałach w social mediach (głównie na profilu prezydenta Romana Szełemeja) postawiono na naturalną, spokojną i wiarygodną komunikację. Kiedy wiosną ubiegłego roku, zamknięci w domach, kilka razy dziennie słyszeliśmy przez okno policyjny komunikat: „Uwaga, uwaga! Policja informuje. Mamy stan epidemii. Zostań w domu…” Wałbrzych zrobił to inaczej, po swojemu. Ów apel/komunikat nagrał właśnie prezydent miasta. I brzmi on zupełnie inaczej, „po ludzku”. Posłuchajcie:

I choć rekordów nie pobił, takie drobne działania składają się na większy obraz działań miasta, które prowadzi – zwłaszcza w dobie pandemii – bardzo przejrzystą politykę informacyjną.

Szełemej niemal codziennie przedstawia najświeższe informacje dotyczące epidemii w mieście i regionie – dosłownie z pierwszej linii frontu. Przykład filmowy:

Swoją drogą, ostatnio o Wałbrzychu znów było głośno w mediach, a to za sprawą świetnej organizacji punktu szczepień, który stanowić może wzór dla innych polskich miast i regionów. Po prostu: szacun dla Wałbrzycha!

Humor i rozładowanie napięcia

Sieć kocha humor, odważne kreacje, virale. Nie brakuje ich rzecz jasna przy okazji „okołokoronawirusowej” – również w działaniach marek. Jedną z moich ulubionych kreacji, pozytywnie wpływającą na wizerunek sklepu, była niezwykła promocja w wykonaniu x-kom.pl.

 Pamiętacie ubiegłoroczną (chwilową, ale jednak) panikę związaną z wykupywaniem towarów ze sklepowych półek? W tę emocję wpisywała się oferta „amazing papieru toaletowego” do którego – gratis! – dołączany był czytnik Kindle 10… Niestety wszystkie 80 pakietów promocyjnych rozeszło się jak świeże bułeczki. Archiwalną już ofertę (wraz z możliwością podglądu produktu w 360°) możecie obejrzeć na stronie (klik), a wzbudzający zrozumiały entuzjazm post znajdziecie tu:

W pamięć zapadła mi także kampania przeprowadzona przez Pracuj.pl, które – w serii postów na FB – uświadamiało nam, że większość z nas „jedzie na jednym wózku”: łączymy pracę zdalną z obowiązkami domowymi. Gromkie brawa za umiejętne wykorzystanie humoru w komunikacji. Lajki i zasięgi pokazują, że Pracuj.pl „umie w internety”:

Czas odpowiedzialności marek

Humor humorem, ale Covid-19 pokazał, jak ważna – również z wizerunkowego punktu widzenia – jest dla marek rola CSR-u i społecznej odpowiedzialności. Media społecznościowe dały oczywiście świetną platformę do komunikowania tego typu historii. A było (i jest) ich naprawdę wiele. Przykłady?

Grupa Neuca to lider w hurtowej dystrybucji farmaceutyków, dostarczający leki do niezależnych aptek w całej Polsce. Od początku kryzysu pandemicznego toruńska firma prowadzi aktywne działania komunikacyjne i pomocowe. Zaimponowała mi ich postawa, którą brand opisał hasztagiem #niezarabiamynakryzysie. Jak pisał sam producent:

„Neuca realizuje interwencyjne zakupy i sprowadza certyfikowane trójwarstwowe maseczki drogą lotniczą. Ograniczając marżę, oferujemy te maseczki aptekom w cenie umożliwiającej ich sprzedaż pacjentom w najniższej na rynku polskim cenie”.

Neuca prowadzi aktywne i dobre działania w social mediach, nie zapominając także o stronie internetowej, gdzie zamieszcza kompendia i poradniki.

Pozytywnych przykładów działań pomocowych ze strony marek, komunikowanych w mediach społecznościowych, można mnożyć godzinami: Polpharma (zakup stu respiratorów dla polskich szpitali), ING Bank Śląski  (4 mln zł na pomoc szpitalom), Circle K (darmowe ciepłe napoje dla służb), Śnieżka (zakup sprzętu dla szpitali na Podkarpaciu), Aviva (ubezpieczenia dla służb medycznych), FREE NOW (bezpłatne dojazdy do pracy oferowane służbom medycznym itd.

Nie sposób zliczyć wszystkich działań i akcji. Myślę, i jest to niezwykle budujące, że marki bardzo szybko zrozumiały, iż pomaganie w kryzysie powinno być czymś naturalnym – nie tylko wpływającym pozytywnie na ich wizerunek, ale po prostu działaniem wynikającym z ich obecności w życiu społecznym i ekonomicznym. Z komunikacyjnego punktu widzenia: na palcach jednej ręki mógłbym policzyć „wtopy” i działania nietrafione. I to również bardzo mnie cieszy.

Na koniec nadzieja – nadzieja wspólna dla nas wszystkich. Niech 2021 będzie schyłkiem pandemii. Komunikacyjnie, również w mediach społecznościowych, nauczyliśmy się wiele: odkryto nowe pokłady kreatywności, wzajemnej solidarności, poszerzania wiedzy. Nauczyliśmy się korzystać z nowych narzędzi. Ale… Dobrze byłoby się na chwilę odłączyć i spędzić dwa tygodnie na plaży, prawda? Tego sobie i Państwu życzę. Bądźmy zdrowi!


Bartosz Dembiński – PR-owiec, trener i wykładowca, specjalista w dziedzinie szeroko rozumianej komunikacji. Ma dwunastoletnie doświadczenie w public relations i marketingu. Przez niemal osiem lat był rzecznikiem prasowym jednej z najlepszych polskich uczelni – Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, a przez ponad dwa lata copywriterem w agencji reklamowej Hand Made. Od kilkunastu miesięcy prowadzi własną firmę – Bartosz Dembiński PR•Komunikacja.

Projektuje komunikację, szkoli i doradza firmom i instytucjom. Wśród jego klientów są m.in. Fabryki Mebli FORTE, KLER, Urząd Miejski w Wałbrzychu, ZUS, Śnieżka, Ebury czy Mardom.

Na AGH stworzył od podstaw nagradzane i znakomicie oceniane przez dziennikarzy biuro prasowe. Prowadzony przez niego profil AGH na Facebooku był najbardziej angażującą stroną (spośród wszystkich polskich uczelni) przez kilka lat. Zdobył kilka branżowych nagród (m.in. Grand Prix w konkursie „Kryształy PR-u” 2015 ). Jako trener przeprowadził kilkanaście szkoleń z zakresu m.in. PR kryzysowego, wystąpień publicznych czy komunikacji marek w mediach społecznościowych. Prowadzi zajęcia z przedmiotu „Media relations” w Instytucie Przedsiębiorczości Wydziału Zarządzania i Komunikacji Społecznej UJ, wykłada również na studiach podyplomowych na Wydziale Zarządzania AGH.